Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś

Kwintesencja paryskiego szyku i elegancji w dwudziestu punktach… z przymrużeniem oka

Sekrety Francuzek

Na Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś autorstwa czterech Francuzek (Anne Berest, Caroline de Maigret, Audrey Diwan i Sophie Mas) wpadłam zupełnie przypadkiem przeglądając zasoby jednej z e-bibliotek w dziale “fashion”. Książka była mi znana z opisów (trudno byłoby jej nie zauważyć w szumie medialnym jaki towarzyszył jej premierze w 2014 r.), jednak jak to zazwyczaj bywa – trochę z przekory, a trochę z odporności na medialne manipulacje – szum obił się bez echa, a tytuł został szybko zapomniany. Aż do dzisiaj. Książkę – czy jest dobra, czy zła – każdy czytelnik może ocenić wg. swojej miary. Jako, że nie jest to miejsce, ani pora na spóźnione recenzje podzielę się z Wami pierwszą refleksją nasuwającą się tuż po zakończeniu lektury: zdecydowanie nie jest to książka o stereotypowych paryżankach, a raczej o typowej kobiecej naturze, która tkwi w każdej z nas.

Zresztą przekonajcie się same ile macie wspólnego z osławionymi mieszkankami Paryża odpowiadając tak lub nie:

1) W twojej szafie króluje niepodzielnie czerń. I to wcale nie dlatego, że jesteś ponurakiem.
2) Bazą twojej garderoby są: jeansy, biała koszula, mały czarny blazer, długi trencz, gruby szal, oversize’owy sweter i koszula, torba (w której zmieści się cały twój dom), baleriny, męskie buty oraz ogromne okulary przeciwsłoneczne.
3) Wyznajesz zasadę: mniej znaczy więcej.
4) Jesteś ucieleśnieniem niewymuszonej elegancji. Zupełnie tak jakby nie wymagało to od ciebie żadnego wysiłku.
5) Pielęgnacja cery interesuje cię bardziej niż makijażowe tutorial’e.
6) Cenisz sobie naturalność. Nie zakrywasz twarzy szpachlami podkładu, nosisz włosy w naturalnym odcieniu i krótkie zadbane paznokcie.
7) Z godnością akceptujesz oznaki upływającego czasu, ale starasz się wyglądać najlepiej jak można na swój wiek. Wyznajesz zasadę: “Ciesz się twarzą, którą masz dzisiaj. Jest to twarz, za którą kiedyś będziesz tęsknić.”
8) Masz wyrobioną opinię o wszystkim i wszystkich dookoła, nawet jeśli czegoś nie wiesz. Nikt nie będzie mówił ci co masz myśleć.
9) Często wpadasz w zadumę i melancholijne nastroje.
10) Przekora to twoja druga natura.
11) Delektujesz się prostymi przyjemnościami życia. W każdej chwili.
12) Jesteś snobką i nie kryjesz się z tym. Ba! Nawet ci z tym dobrze.
13) Arogancja nie jest ci obca.
14) Nie wyjdziesz z domu bez ulubionej pomadki na ustach, nawet po bułki do sklepu. Przecież nigdy nie wiadomo kiedy spotkasz kogoś znajomego!
15) Wieś wolisz oglądać z bliska … na sielankowych pejzażach wiszących w twoim ulubionym muzeum.
16) Jeśli już nosisz biżuterię musi być ona subtelna i delikatna.
17) Nigdy nie zmieniasz szpilek na wygodniejsze obuwie – nawet jeśli oznacza to niewysłowione katusze w miejskiej komunikacji.
18) Wszystko co robisz, robisz z wrodzoną gracją.
19) Zawsze się spóźniasz. W końcu, w przeciwieństwie do innych, masz wiele ważnych rzeczy do zrobienia. Jesteś przecież niezwykle zajętą kobietą.
20) Jesteś pełna sprzeczności.

Jeśli pasuje do Ciebie więcej niż 11 stwierdzeń: gratulacje! Paryski “chic” nie jest Ci obcy, a w razie potrzeby błyskawicznie zadomowisz się w Paryżu ;).

Jak odróżnić oryginał od podróbki? cz. 2

Najpopularniejsza torebka na świecie

Najchętniej noszoną torebką w Korei Południowej jest prawdopodobnie słynna Louis Vuitton Neverfull. Koreanki wprost uwielbiają ten model, kosztujący w granicach 1100 do 1500 euro. Wystarczy rzucić okiem na ulice Seulu, aby się przekonać, że co trzecia kobieta jest jego szczęśliwą posiadaczką. Bogaty kraj zapytacie? Owszem, może i jest jednym z Azjatyckich Tygrysów, ale aż tak różowo to tam nie jest. Biorąc pod uwagę fakt, że aż 80 do nawet 90% torebek Louis Vuitton na świecie to podróbki tajemnica tego fenomenu zostaje rozwiana. Jak rozpoznać posiadaczkę oryginalnej torebki LV? Wystarczy przyjrzeć się przechodniom podczas deszczu: te kobiety, które chronią pod parasolem torebkę zamiast siebie są posiadaczkami oryginału, lub przynajmniej są święcie przekonane, iż takowy mają. Korea nie jest tu wyjątkiem; rozglądając się po bazarach rozkwitających wieczorami przy ruchliwych uliczkach włoskich miast: Florencji, Rzymu czy Neapolu, tylko utwierdzimy się w przekonaniu, że galanteria skórzana Louis Vuitton to jedne z najczęściej kopiowanych dóbr luksusowych na świecie.

Jak odróżnić oryginał torebki Louis Vuitton od repliki?

Okazja nie do odrzucenia

Nie możesz uwierzyć w swoje szczęście, gdy na portalu aukcyjnym znajdujesz kultową torebkę Birkin od Hermès za jedyne 1990 złotych? No właśnie, lepiej nie dowierzaj, bo to niemożliwe. Cena tego modelu oscyluje w granicach 20 000 dolarów, dlatego nieprawdopodobne jest, aby ktoś chciał jej się pozbyć za ponad 40-krotnie mniejszą kwotę. Lepiej dać sobie spokój. Szkoda tracić na niefortunnej transakcji i wspierać nieuczciwy biznes.

Jak rozpoznać oryginał Hermes Birkin?

E-commerce: dźwignią handlu replikami

Wciąż rozwijający się handel elektroniczny stał się jednym z najważniejszych kanałów dystrybuujących podróbki na niespotykaną dotąd skalę. Jak grzyby po deszczu pojawiają się nowe sklepy online, outlet’y, portale aukcyjne oferujące wątpliwej jakości dobra luksusowe. Jest ich sporo nawet na naszym polskim podwórku. Na stronie jednego z takich sklepów internetowych, gdzie można zaopatrzyć się w torebki Fendi, szale w kratkę Burberry, okulary Prada i zegarki Rolex (do wyboru do koloru) przeczytacie:

A to jest mój sklep z najlepszymi replikami towarów ekskluzywnych. Znajdziesz tu wiele misternie wykonanych kopi produktów od największych projektantów na świecie, w jakości która Cie zadowoli tak bardzo, że wrócisz tu na pewno. Wiele Osób już mnie zna ale dla Tych, którzy widzą moją stronę po raz pierwszy i jeszcze u mnie nie kupowali postaram się bardziej zobrazować moją pracę. Sprzedażą replik zajmuję się już dłuższy czas, dzięki czemu nieustannie pogłębiam wiedzę, niezbędną do znajdowania i oderowania naprawdę dobrych replik, wiernych kopii produktów z najwyższej półki, za ułamek ceny oryginału. Szczerze mówiąc nie ma dnia bym nie miała w rękach przynajmniej jednej repliki, bym o nich nie myślała, nie prowadziła rozmów z dostawcami na temat jakości, marek, nowościach oferowanych przez domy mody na całym świecie. Staram się nadążać za tą modą, wyłapywać najlepsze perełki i serwować je moim Klientom mając pełną świadomość klasy i jakości wykonania każdej z nich. A dzięki swojemu doświadczeniu potrafię szybko oddzielić dobrą replikę od nic niewartego kiczu.

Co o tym sądzicie (oprócz tego, że autorka dosyć niefortunnie posługuje się j. polskim)? Kupujecie to? “(…) potrafię oddzielić dobrą replikę od nic niewartego kiczu” – a czym innym są repliki jak właśnie kiczem w czystej, nieprzetworzonej postaci? Dla mnie to niestety żerowanie na sukcesie znanej marki i nielegalne odcinanie kuponów. Po co się starać i wymyślać własny sposób na legalny biznes, kiedy można łatwo zarobić. I to nie kilkaset złotych / dolarów / euro (niepotrzebne skreślić), ale tysiące, a w skali masowej wręcz miliony. I tak Chanel Classic Flap Bag możecie mieć już za jedyne 299 zł, a LV Neverfull odwzorowany rzekomo “1:1” za 799 zł. A właściwie to “aż” biorąc pod uwagę, że jest to jedynie blada reminiscencja autentyku. Widać to choćby po kolorze wykończeń, które powinny być w odcieniu znacznie ciemniejszej czerwieni (por. pierwsze zdjęcie). Gdzie są ci klienci gotowi dać za bezwartościową replikę 800 zł!?

Wiele osób niestety kieruje się implikacją: wygląda jak oryginał, a więc musi być oryginałem, często zupełnie nieświadomie nabywają kopie. Ale tych “świadomych” chętnych do kupowania podróbek również nie brakuje. W końcu kobieta, która może pochwalić się chanelką 2.55 musi być kimś! Nie wystarczy torebka w podobnym stylu, bez markowej metki, bo właśnie o tę metkę toczy się gra. Fałszywa? Co z tego? Ważne, że jest!

Szczęśliwie, iskierka nadziei w narodzie nie gaśnie. Na pewnym forum pod pytaniem “Gdzie kupujecie repliki torebek znanych projektantów?” jedna po drugiej padają odpowiedzi: “nie kupujemy”, “… dla mnie to głupota”, “eleganckie kobiety nie kupują podróbek“. I z tym ostatnim stwierdzeniem zostawiam Was, Drogie Panie.
PS.
A jeśli są tu także Panowie, ich również serdecznie pozdrawiam :).

Do części pierwszej wpisu przejdziecie klikając w Jak odróżnić oryginał od podróbki? cz. 1.

Jak odróżnić oryginał od podróbki? cz. 1

Jak poznać oryginał torby

Chanel, Hermès, Giorgio Armani, Versace, Gucci, Louis Vuitton, Fendi, Prada…

 

Podrabianie światowej sławy projektantów to wielki biznes, który ma się świetnie i wciąż się rozrasta. Fałszerze starają się jak mogą, jednak amatorskie wykończenie oraz wątpliwej jakości materiały szybko zdradzają, że mamy do czynienia z podróbką. Co zrobić jeśli nie jest to aż tak oczywiste? Jak rozpoznać oryginalną rzecz znanej marki od bezwartościowej kopii? W takim wypadku przyda nam się podstawowa wiedza w jaki sposób domy mody zabezpieczają swoje projekty przed kopiowaniem oraz … odrobina zdrowego rozsądku podczas zakupów. Dla ułatwienia identyfikacji autentyczności dóbr luksusowych, marki stosują seryjną numerację oraz odpowiednie oznaczenia swoich wyrobów, często do zakupu załączają certyfikat poświadczający oryginał np. zakupionej torebki. Oczywiście zdarzają się podróbki o perfekcyjnym wykonaniu, niemalże identyczne z oryginałem, ale i tu z pomocą przyjdzie nam podstawowa wiedza np. o tym, iż takie domy mody jak Chanel, Céline, Hermès i Dior nie prowadzą sprzedaży internetowej (z wyłączeniem kosmetyków i perfum), nigdy nie wyprzedają się w outlet’ach, a ich projekty kupimy tylko i wyłącznie w firmowych, luksusowych butikach. Te najtrudniejsze do rozpoznania przypadki można odesłać do producenta z prośbą o analizę eksperta. Istnieją także firmy oferujące takie usługi online na podstawie zdjęć (sic!). Dla przykładu: na jednym z takich portali za sprawdzenie autentyczności torby lub portfela Hermès na podstawie fotografii i opinię e-mail zapłacimy 50 dolarów, kolejne 60 dolarów kosztuje “wydanie certyfikatu autentyczności”, który również otrzymamy e-mail’em …Dla bardziej wymagających istnieje możliwość zmówienia wizyty eksperta w domu klienta. Jak widać, każdy szuka pomysłu na lukratywny biznes.

 

Na co zwracać uwagę podczas kupowania dóbr luksusowych?

 

Każda marka ma swoje ściśle określone standardy, jednak zawsze warto sprawdzić wyrób pod kątem poniższych punktów:

  • marna jakość materiału (tańsze zamienniki, )
  • podejrzanie niska cena
  • kolor użytego materiału, podszewki (wszelkie różnice w odcieniach mogą znaczyć, że mamy do czynienia z podróbką)
  • sposób łączenia ze sobą materiałów (często są np. klejone ze sobą,a nie zszywane)
  • kolor, rozmieszczenie i jakość szwów (równy, jednolity ścieg, rodzaj użytych nici i ściegu)
  • perfekcja wykończenia (zwracamy uwagę na wykonanie kieszeni; sposób wszycia lamówek, zamków błyskawicznych; guzików etc.)
  • wykonanie detali (często z wybitym logo marki w odpowiednim miejscu)
  • logo (rodzaj i rozmiar czcionki, pochylenie i rozstaw liter, proporcje monogramu etc.)
  • wspomniany numer seryjny produktu i certyfikat autentyczności
Jak rozpoznać oryginalny szalik Burberry?

Defensywa w natarciu

 

Domy mody walczą z fałszerzami na wszelkie możliwe sposoby, zabezpieczają swoje wyroby ukrytymi hologramami, metkami, wprowadzają nowe standardy pakowania. Dla przykładu Salvatore Ferragamo umieszcza identyfikatory RFID (ang. Radio-frequency identification) działające na zasadzie fal radiowych w każdej lewej podeszwie projektowanych przez siebie butów; Chanel zamieszcza hologramowe naklejki z numerami seryjnymi w podszewkach torebek, a Hermès używa specjalnych, lnianych nici pokrytych pszczelim woskiem do zszywania torebek, które zauważalnie różnią się od nici syntetycznych. Niektórzy projektanci tak jak Alexander Wang czy koncern LVMH zrzeszająca m.in. Louis Vuitton, Céline i Fendi wybierają drogę sądową wygrywając sprawy przeciw handlarzom i właścicielom portali oferujących; wygrywają odszkodowania, zamykają setki stron z nielegalnymi sklepami online.
Wzrasta również wykrywalność podróbek podczas transportu zagranicznego – celnicy na lotniskach poszerzają swoją wiedzę odnośnie “mechanizmów obronnych” danej marki. Będąc w posiadaniu informacji, o tym, że Hermès, Chanel i Gucci nigdy nie korzystają ze wspólnej sieci dystrybucji mogą wytypować podejrzany transport jeśli znajdą zbiorcze opakowanie wyrobów wspomnianych domów mody. Wszelkie paczki lub palety mijające się ze standardami opakowań marek luksusowych, zapakowane niedbale, owinięte żółtą taśmą, z literówkami w adresie odbiorcy, po brzegi ciasno upchaną “luksusową” galanterią natychmiast brane są pod lupę.

Jak rozpoznać oryginalny pasek Gucci?

Kliencie, uważaj!

 

Na procederze produkcji replik często traci nie tylko marka, ale także klient, który skusi się na taką kopię – pomijając fakt, że podróbka nie przetrzyma nawet jednego sezonu, to może okazać się niebezpieczna dla zdrowia. Repliki zegarków zawierają radioaktywne izotopy, a galanteria skórzana może być wciąż przesiąknięta chemikaliami używanymi podczas procesu garbowania, które w najlepszym wypadku spowodują podrażnienie skóry. Wraz z rozwojem technologii podróbki stają się coraz bardziej doskonałe, czasami produkowane są nawet w tych samych fabrykach co oryginały. Handel podróbkami jest opłacalny do tego stopnia, że zaczynają zajmować się nim także mafie, rezygnując nawet z handlu narkotykami! Ryzyko interesu jest praktycznie zerowe, a nawet jeśli fabryka replik zostanie wykryta i zlikwidowana przez organy ścigania zyski i tak znacznie przewyższają straty.

 

Jak rozpoznać oryginalny portfel YSL?
Do części drugiej wpisu przejdziecie klikając w Jak odróżnić oryginał od podróbki? cz. 2.

 

Źródła i inspiracja:
– notatki własne
– artykuł “Forging ahead”, brytyjski Vogue
– research internetowy

 

Rozstrzygnięcie Konkursu Noworocznego

Dziękujemy za liczny udział w naszym konkursie noworocznym!

Jednocześnie mamy przyjemność ogłosić, że zwycięskie odpowiedzi na pytania konkursowe przesłała do nas pani Roksana z Chojnic, do której powędruje unikatowy egzemplarz koronkowej tuniki Toscana.

Gratulujemy i zapraszamy do śledzenia wydarzeń na stronie głównej oraz firmowym Fanpage.

 

Moda w latach 20. – porywające lata dwudzieste…

… szalone lata, gdy w lokalach rozbrzmiewał jazz i będący jego odmianą swing, gdy tańczono w rytm muzyki Glenna Millera i Georga Gershwina.
Był to również bardzo ważny okres w modzie, albowiem kobiety zbuntowały się przeciwko rygorom dyktowanym przez gorset i inne, „usztywniające” sylwetkę elementy stroju.
Genialna moda dla pań o okrągłych kształtach: według nowego kanonu należało zapomnieć o podkreślaniu talii. Kobiety odsłoniły nogi, a na głowy zaczęły wkładać maleńkie, miękkie kapelusiki z jednostronnie lub dwustronnie podwiniętym bądź opuszczonym rondem.
Ikonami mody w owym czasie była słynna tancerka i aktorka Josephine Baker i oczywiście Coco Chanel, która wprowadziła do świata mody nieśmiertelną małą czarną i cudowne kostiumy z tweedu.
Suknie i bluzki luźno opływały sylwetkę nie krępując ruchów, urzekała prostota formy przy jednoczesnym bogactwie kolorów, ornamentów, haftów, piór, frędzli, cekinów i połyskliwości tkanin.

 

Elżbieta z ciekawością przyglądała się jej sukni. Była z mszystej, mięciutkiej wełny białej i zapinała się na piersiach ukośnie na trzy guziki, trzy okrągłe kawałki różowego koralu. Na szyi nie było pereł, tylko sznurek takich samych, trochę drobniejszych różowych korali. Nadęte, rozgniewane usta były pomalowane jasnym karminem. I jeszcze coś bladoczerwonego, jakaś kokarda z emalii uczepiona była do każdego z białych, mszystych pantofelków. Była cała czysta, świeża, zbytkowna, gładka – bez jednej zmazy.

„Granica” – Zofia Nałkowska

Trendy jesień zima 2016 – 8 światowych top trendów

Zadajesz sobie pytanie, na jakie ubrania i fasony warto zwrócić uwagę w tym sezonie? Nie trać czasu – specjalnie dla Ciebie przyjrzałam się światowym trendom i wybrałam te najlepsze. Poniżej zwięźle i na temat o top motywach, wzorach i materiałach, które śmiało możesz dodać do swojej jesiennej i zimowej garderoby. Sprawdź co słychać w modzie:

OVERSIZE
Moda na ubrania wyglądające, jak o co najmniej dwa rozmiary za duże, opanowała wszystkie okrycia wierzchnie! Oversize objawia się zarówno powrotem stylu ulicznego lat 90-tych, a więc za duże bluzy, koszule, kurtki puchowe z za długimi rękawami, jak i w bardziej dystyngowanej formie: marynarki dwurzędowe, szerokie spodnie garniturowe, płaszcze o luźnym kroju, czyli męski styl, który doskonale sprawdzi się w biurze i na co dzień.

trendy-jesien-2016-marynarki-oversize-plaszcze

 

LATA 80-TE I SZEROKIE RAMIONA
Modowe trendy dekad ubiegłego wieku wracają co kilka lat lub nawet sezonów, aby ponownie święcić triumfy w nowej, świeżej odsłonie. Już od pewnego czasu możemy śledzić powrót mody na lata 80-te. I tak z powodzeniem nosimy body, cygaretki (najlepiej w zwierzęce wzory!), skórę, futra i cekiny, a wszystko w stylu Madonny z drugiej połowy lat 80-tych. Jeśli Madonna to dla nas za wiele warto postawić na sylwetkę z wyeksponowanymi ramionami, tak jak np. młoda Melanie Griffith w Pracującej dziewczynie – szalenie modne w tym sezonie są marynarki z poduszkami, szerokie spodnie oraz bluzki z wydatnie zaznaczoną linią ramion. Bardziej wyszukaną i elegancką inspirację znajdziesz oglądając stroje m.in. Alexis (Joan Collins) w serialu Dynastia. Dla osób preferujących współczesne klimaty gorąco polecam przypatrzenie się drugiej części pokazu kolekcji jesień zima 2016 Saint Laurent, która odbyła się w marcu tego roku w Paryżu.

MILITARIA I CZASY NAPOLEONA
W tym sezonie przeniesiemy się w czasie nie tylko do ubiegłego wieku, ale nawet o parę wieków wstecz – do epoki napoleońskiej. Na wybiegach swoje miejsce znalazły rewelacyjne, krótkie kurtki stylizowane na mundur napoleoński, często bogato zdobione haftami, szamerunkami i epoletami. Obserwujemy również powrót militarnej zieleni, głównie na kurtkach i płaszczach.

trendy-jesien-2016-lata-80te-power-shoulder-militaria

 

WYŻSZE SFERY
Luksusowe, strojne, wytworne … Szlachetne materiały są na czasie bardziej niż kiedykolwiek! Prym wiedzie aksamit, najlepiej w wydaniu total look. Zapomniany na wiele sezonów wreszcie powrócił. Ubrania z aksamitu nie tylko świetnie wyglądają, są również ciepłe, wygodne i przyjemne w dotyku – idealne na nadchodzącą zimę. Z aksamitu powstają garnitury, sukienki na ramiączkach noszone na bluzkę, a nawet płaszcze i buty. Drugi materiałowy trend to jedwab (satyna jedwabna), który również nosimy od stóp do głów. Jeszcze bardziej wykwintny i jakby specjalnie na przekór jesienno-zimowej aurze: delikatny i zwiewny. Może być gładki (najmodniejszy w kolorze bordo) lub we wzory rodem z tapet zdobiących ściany starych, wiktoriańskich domów na południu Stanów Zjednoczonych. Nie wolno nam zapominać o wzorzystym żakardzie, jakby ściągniętym z obić tapicerskich sof i foteli z salonu Ludwika XVI. Słowem: przepych i luksus minionych epok!

trendy-jesien-2016-aksamit-satyna-zakard

 

PIŻAMA PARTY
Dobra wiadomość dla osób, które uważają piżamę za najwygodniejszą rzecz na świecie: piżama nowym garniturem! Wzorzysta góra od piżamy jako koszula, dół jako szerokie spodnie, szlafrok zamiast marynarki, delikatna sukienka à la koszulka nocna z koronką i wszystko to jest propozycją na dzień. Jak wygodnie!

TEATR BOLSZOJ
W roli głównej: spódnica baletnicy! Tiul, kolory: cielisty i delikatny, pudrowy róż w połączeniu z bardziej typowymi, jesiennymi trendami tworzą bajeczne stylizacje przywodzące na myśl scenografię najsłynniejszego teatru baletowego świata.

PUCHACZ
Grube, ciepłe, wygodne, a teraz jeszcze niesamowicie stylowe! Prawdopodobnie najlepsze wydanie popularnej, puchowej kurtki w ekstrawaganckiej wersji XXL: długie rękawy, intrygujące zapięcia, gigantyczne, otulające kołnierze tworzące przeróżne formy: geometryczne, asymetryczne, lub bardziej klasyczne à la szal.

ŚWIATOWY FOLK
W całym gąszczu top trendów swoje miejsce znalazły też motywy ludowe. Folkowe kwiatowe wzory, hafty, zdobienia prezentują się znakomicie w towarzystwie czerni.

trendy-jesien-2016-bielizna-balerina-kurtki-puchowe

Aktualna moda prezentuje niesamowicie bogaty wachlarz stylów, a i to nie wyczerpuje wszystkich motywów jakie pojawiły się na światowych wybiegach. W tym sezonie z pewnością znajdziesz coś dla siebie!

Wrażenia z Fashion Meeting Pop Up Store 2016

Tegoroczne targi mody odbyły się w postindustrialnej aurze Mieszczańskiego Browaru we Wrocławiu. Widoczny był ogrom pracy jaką zespół Wrocław Fashion Meeting włożył w organizację, aranżację stoisk, oprawę muzyczną i oświetleniową wydarzenia – wszystko to niewątpliwie przyczyniło się do stworzenia atmosfery sprzyjającej modowym zakupom.

Udałam się tam głównie w poszukiwaniu niepowtarzalnych akcesoriów i dodatków na jesień. Trudno wymienić wszystkie rewelacyjne rzeczy, które chciałoby się stamtąd zabrać ze sobą! Uwagę z pewnością przyciągały: wyrafinowane oprawki okularów (Muscat), oryginalne muchy na każdą okazję (Manufaktur Much), design okularów przeciwsłonecznych (Brylove), funkcjonalne wzornictwo toreb (Kulik), modne torby z frędzlami (d’Art), biżuteria minimalistyczna (La Tienne), ale też pomysłowa i lekko ekstrawagancka biżuteria z części recyklingowanych mechanizmów zegarkowych (Watch This). Oprócz wyżej wymienionych na targach znalazłam jeszcze parę innych interesujących propozycji, np. kolorowa biżuteria wykonana w niezwykłej technice soutache (plus za oryginalność dla Multanka), urocze “pluszako – przytulanki” (Lalenki), różnokolorowe nerki, wzorzyste skarpetki, etui na komórki oraz inne designerskie gadżety.

Pomimo, iż wchodząc na teren targów można było poczuć się wręcz przytłoczonym przez nadmiar znajdujących się tam stoisk, to jednak po zwiedzeniu wszystkich korytarzy i zakątków pozostał pewien niedosyt. Osobiście mogłabym krążyć tak bez ustanku między kolejnymi wieszakami i stoiskami, podziwiając kunszt i koncept naszych rodzimych projektantów mody. Każda osoba, która pragnie oderwać się od przewidywalności mody serwowanej w popularnych sieciówkach, zdecydowanie powinna wybrać się na targi mody i designu w wykonaniu Fashion Meeting. Dziękujemy organizatorom za barwną ucztę dla oczu i gratulujemy wystawcom pomysłowości i projektów.

Wrocław Fashion Meeting Pop Up Store 2016

Już w ten weekend (24 – 25 wrzesień) we Wrocławiu w Browarze Mieszczańskim odbędzie się czternasta edycja największych targów mody autorskiej i designu Wrocław Fashion Meeting Pop Up Store. Mia & Gia Fashion Design rozpoczęła działalność stosunkowo niedawno, a sklep internetowy z naszymi projektami został uruchomiony wczoraj, więc nie wystąpimy na targach „służbowo”, ale z pewnością nie może nas zabraknąć na takim wydarzeniu! Czym zaskoczą nas tegoroczne targi mody? Dowiemy się tego już za 4 dni! Będziemy polować na wyjątkowe akcesoria, torebki i obuwie także spodziewajcie się relacji po powrocie z Wrocławia.

Nowy sklep z odzieżą damską – butik online

Wreszcie nadeszła ta chwila…

Po tygodniach prac nad pierwszymi projektami, sesjami, edycją zdjęć, budową strony i sklepu internetowego oraz tworzeniem firmowych kont społecznościowych …

Po licznych zapytaniach o to, gdzie można kupić te przepiękne wzory (dokładny cytat) …

Mamy przyjemność pochwalić się i ogłosić, że nasz butik internetowy właśnie został uruchomiony!

Niewątpliwie jest to dopiero zalążek większego, bardziej złożonego przedsięwzięcia, a pomysłów mamy bez liku! O ile miło jest oddawać się rozmyślaniu o szerokim horyzoncie perspektyw, to jednak nie tylko ambitnymi planami istota ludzka żyje. Obecnie pracujemy pilnie nad kolejnymi projektami oraz próbujemy rozgłosić nowinę o początkach butiku w sieci. W tym miejscu pozwolimy sobie na zwrócenie się właśnie do Ciebie: jeśli miewasz altruistyczne pobudki i uważasz się za uczynną osobę to wiedz, że wszelka pomoc w przekazywaniu informacji o butiku osobom zainteresowanym będzie niezwykle mile widziana).

Miaandgia.com to przestrzeń internetowa, w której znajdziecie niepowtarzalne projekty wysokiej jakości ubrań damskich. Zwykle są to tylko pojedyncze, unikatowe egzemplarze, istnieje jednak możliwość uszycia niektórych modeli na specjalne zamówienie (w tym celu najlepiej przesłać nam konkretne zapytanie). Oprócz sklepu prowadzimy również bloga, który niebawem zapełni się nowymi wpisami o modzie damskiej, trendach, inspiracjach, osobach i wydarzeniach związanych ze światem mody.

Także pozostańcie z nami, a moc będzie z Wami! 🙂

Idzie nowe

Mia&Gia-coming-soon

 

Idzie nowe. Zbliża się codziennie, powolutku, pracowitymi krokami. Zapowiada się bardzo obiecująco. Mamy nie tylko nowe materiały, kroje i projekty, ale także niewyczerpane pokłady entuzjazmu. Jesteśmy pozytywnie nastawieni!

Nowe będzie dobre. Ja już to wiem, a wkrótce dowiecie się i Wy!